<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>insights</title>
	<atom:link href="http://salmakis.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://salmakis.wordpress.com</link>
	<description>to be aware</description>
	<lastBuildDate>Sun, 20 Sep 2009 20:11:10 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='salmakis.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>insights</title>
		<link>http://salmakis.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://salmakis.wordpress.com/osd.xml" title="insights" />
	<atom:link rel='hub' href='http://salmakis.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Krija Joga</title>
		<link>http://salmakis.wordpress.com/2009/09/20/krija-joga/</link>
		<comments>http://salmakis.wordpress.com/2009/09/20/krija-joga/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Sep 2009 20:11:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>salmakis</dc:creator>
				<category><![CDATA[pictured]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://salmakis.wordpress.com/?p=62</guid>
		<description><![CDATA[Mój znajomy zapewniał, że wybierze się na inicjację Krija Jogi (z prostej lini od Babaji&#8217;ego). Jak powiedział, tak po kilku latach zrobił, z czego ogromnie się cieszę. Trzymamy kciuki za determinację i entuzjazm. Tak po cichu wspominam trochę czas, kiedy intensywnie medytowałem Krija-Jogę, nawet trzy razy dziennie, w ciszy i skupieniu siadałem sobie na około [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=salmakis.wordpress.com&amp;blog=1071231&amp;post=62&amp;subd=salmakis&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mój znajomy zapewniał, że wybierze się na inicjację Krija Jogi (z prostej lini od Babaji&#8217;ego). Jak powiedział, tak po kilku latach zrobił, z czego ogromnie się cieszę. Trzymamy kciuki za determinację i entuzjazm.</p>
<p>Tak po cichu wspominam trochę czas, kiedy intensywnie medytowałem Krija-Jogę, nawet trzy razy dziennie, w ciszy i skupieniu siadałem sobie na około godzinę. Medytacja Krija Jogi intensywnie pcha energię w górne czakramy. Nie tylko mnie bolała głowa od nadmiaru energii, z którą nie potrafiłem sobie poradzić. Jogananda miał ten sam problem jak wspominał ;).  Cóż, nie było nikogo, kto by mnie klepnął w serce wtedy ;).</p>
<p>Faktem jest, stwierdzonym przeze mnie, że świadomość przy konsekwentnym praktykowaniu eksploduje na kompletnie nowe obszary. Niesamowicie rozwijająca i otwierająca na kontakt z samym źródłem. Podczas medytacji często na trzecim oku pojawiało się niesamowicie intensywne światło. Żadne tam świetliste chmurki i czy inne obłoczki, tylko intensywny blask. Niestety, przed moimi oczami pojawiały się w formie stroboskopów. Bardzo szybkie, powtarzające się cały czas rozbłyski światła. Dostawałem trochę oczopląsu i moje powieki zaczynały drgać pod wpływem światła. Niestety nie doszedłem do momentu, w którym tama przed moimi oczami by pękła. Za wcześnie odpuściłem sobie medytacje.</p>
<p>W trakcie tych moich sesji, usłyszałem kiedyś dźwięk coś na kształt tego, co wydaje trzmiel, który przerósł się conajmniej kilkadziesiąt razy. Niesamowity odłgos, który docierał do moich uszu, zaskoczył mnie na początku, ale po chwili się przyzwyczaiłem. Nie muszę wspominać, że pojawiła się ogromna radość z tego powodu. O ile dobrze pamiętam, to mój brat swojego czasu wyczytał w książce od Krija Jogi, że dźwięk trzemia odpowiada temu, który wydaje czakram podstawy.</p>
<p>Kilka dobrych lat minęło, kiedy ostatni raz medytowałem w ten sposób. Marzę o tym, aby wrócić do praktyki.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/salmakis.wordpress.com/62/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/salmakis.wordpress.com/62/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/salmakis.wordpress.com/62/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/salmakis.wordpress.com/62/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/salmakis.wordpress.com/62/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/salmakis.wordpress.com/62/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/salmakis.wordpress.com/62/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/salmakis.wordpress.com/62/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/salmakis.wordpress.com/62/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/salmakis.wordpress.com/62/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/salmakis.wordpress.com/62/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/salmakis.wordpress.com/62/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/salmakis.wordpress.com/62/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/salmakis.wordpress.com/62/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=salmakis.wordpress.com&amp;blog=1071231&amp;post=62&amp;subd=salmakis&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://salmakis.wordpress.com/2009/09/20/krija-joga/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/31414b00637f96fd74bff222c8d8786a?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">sightings</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>I am who I AM, don&#8217;t bother</title>
		<link>http://salmakis.wordpress.com/2008/11/21/i-am-who-i-am-dont-bother/</link>
		<comments>http://salmakis.wordpress.com/2008/11/21/i-am-who-i-am-dont-bother/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 21 Nov 2008 08:27:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>salmakis</dc:creator>
				<category><![CDATA[pictured]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://salmakis.wordpress.com/?p=56</guid>
		<description><![CDATA[Epitety, które budzą emocje, to te, które nas oceniają. Niezależnie od tego czy nazwą cię głupkiem czy geniuszem, fakt kim jesteś nie zmieni się pod wpływem tego, jeśli naprawdę wiesz kim jesteś. Epitety takie jak te nie mają znaczenia, ponieważ po ich wypowiedzeniu czy usłyszeniu nadal jesteś tą samą osobą, o takich samych zdolnościach i [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=salmakis.wordpress.com&amp;blog=1071231&amp;post=56&amp;subd=salmakis&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Epitety, które budzą emocje, to te, które nas oceniają. Niezależnie od tego czy nazwą cię głupkiem czy geniuszem, fakt kim jesteś nie zmieni się pod wpływem tego, jeśli naprawdę wiesz kim jesteś. Epitety takie jak te nie mają znaczenia, ponieważ po ich wypowiedzeniu czy usłyszeniu nadal jesteś tą samą osobą, o takich samych zdolnościach i możliwościach.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/salmakis.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/salmakis.wordpress.com/56/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/salmakis.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/salmakis.wordpress.com/56/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/salmakis.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/salmakis.wordpress.com/56/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/salmakis.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/salmakis.wordpress.com/56/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/salmakis.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/salmakis.wordpress.com/56/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/salmakis.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/salmakis.wordpress.com/56/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/salmakis.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/salmakis.wordpress.com/56/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=salmakis.wordpress.com&amp;blog=1071231&amp;post=56&amp;subd=salmakis&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://salmakis.wordpress.com/2008/11/21/i-am-who-i-am-dont-bother/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/31414b00637f96fd74bff222c8d8786a?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">sightings</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>emotional freedom? he?</title>
		<link>http://salmakis.wordpress.com/2008/04/12/emotional-freedom-he/</link>
		<comments>http://salmakis.wordpress.com/2008/04/12/emotional-freedom-he/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Apr 2008 08:47:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>salmakis</dc:creator>
				<category><![CDATA[pictured]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://salmakis.wordpress.com/?p=38</guid>
		<description><![CDATA[Gdyby nie medytacja, to prawdopodobnie siedziałbym nadal w większości emocjonalnych powiązań i maniuplacjach, z którymi do tej pory się spotkałem w życiu. Medytacja jest stanem, w kótrym podnosi się świadomość, poprawia się obecność, wzrasta i jaśnieje energia. W stanie medytacyjnym, odpadają, choć na chwilę wszelkie powiązania, wyobrażenia, spada zasłona iluzji, która się karmiliśmy. Dzieki temu [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=salmakis.wordpress.com&amp;blog=1071231&amp;post=38&amp;subd=salmakis&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gdyby nie medytacja, to prawdopodobnie siedziałbym nadal w większości emocjonalnych powiązań i maniuplacjach, z którymi do tej pory się spotkałem w życiu. Medytacja jest stanem, w kótrym podnosi się świadomość, poprawia się obecność, wzrasta i jaśnieje energia. W stanie medytacyjnym, odpadają, choć na chwilę wszelkie powiązania, wyobrażenia, spada zasłona iluzji, która się karmiliśmy. Dzieki temu możemy równierz spojrzeć na siebie, swoje problemy, cokolwiek, z innej perspektywy. Pojawiają się nowe możliwości, których do tej pory nie dostrzegaliśmy. Kiedy porównamy oba stany, ten stary i medytacyjny, będziemy ogromnie zdziwieni i zaskoczeni, dlaczego wcześniej tego nie widzieliśmy.<br />
Zazwyczaj wydaje nam się, że to, co jest w umyśle, to wszystko co jest. Nasz sposób postrzegania rzeczy, świata, ograniczony jest przez nasz umysł, z tym na pewno każdy się zgodzi. Ale i tak nie obudzi to do konkluzji, że nie postrzegamy świata rzeczywistego, tylko jego ułamek. Mówię tutaj o tych rzeczach, które wydają nam się znane. W nas samych, w naszych związkach, w relacjach ze światem. Żyjemy w ten sposób, bo nigdy w naszym umyśle nie pojawiły się inne idee, sposoby, możliwości. Dlatego często tkwimy w sytuacjach, z którymi czasami ciężko sobie poradzić. W medytacji jesteśmy w stanie uświadomić sobie, że można inaczej, możemy działać inaczej od tej pory, bardziej efektywnie i przyjemnie.</p>
<p>Ot proste&#8230; rzeczywistość za drzwiami, a my patrzymy na nią przez zasłony (liczba mnoga).<br />
Nie dociera do naszych oczu tyle światła ile powinno. A kiedy dojdzie, pojawia się wielka jasność, na która nie można patrzeć..  bo oczy nie przyzwyczajone.</p>
<p>Przed nami bogacto nie do opisania.. już teraz można dostrzeć jego ogrom.<br />
Ale czy potrafi się z niego skorzystać?</p>
<br /><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/salmakis.wordpress.com/38/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/salmakis.wordpress.com/38/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/salmakis.wordpress.com/38/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/salmakis.wordpress.com/38/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/salmakis.wordpress.com/38/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/salmakis.wordpress.com/38/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/salmakis.wordpress.com/38/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/salmakis.wordpress.com/38/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/salmakis.wordpress.com/38/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/salmakis.wordpress.com/38/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/salmakis.wordpress.com/38/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/salmakis.wordpress.com/38/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/salmakis.wordpress.com/38/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/salmakis.wordpress.com/38/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/salmakis.wordpress.com/38/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/salmakis.wordpress.com/38/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=salmakis.wordpress.com&amp;blog=1071231&amp;post=38&amp;subd=salmakis&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://salmakis.wordpress.com/2008/04/12/emotional-freedom-he/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/31414b00637f96fd74bff222c8d8786a?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">sightings</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>escape from freedom</title>
		<link>http://salmakis.wordpress.com/2008/03/29/escape-from-freedom/</link>
		<comments>http://salmakis.wordpress.com/2008/03/29/escape-from-freedom/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 Mar 2008 13:07:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>salmakis</dc:creator>
				<category><![CDATA[pictured]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://salmakis.wordpress.com/?p=36</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj znajomy polecił mi książkę, o tytule jak powyżej. Pytał czy ją czytałem, bo mówi o tym, o czym mu wspominałem. Ucieczka od wolności Erich Fromm. Swoją drogą, na pewno ją przeczytam, póki co nie polecam, bo nie wiem tak naprawde co w sobie zawiera (ale przeczytać nie zadzkodzi ;)). Może ma odpowiedź na moje [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=salmakis.wordpress.com&amp;blog=1071231&amp;post=36&amp;subd=salmakis&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj znajomy polecił mi książkę, o tytule jak powyżej. Pytał czy ją czytałem, bo mówi o tym, o czym mu wspominałem. <em>Ucieczka od wolności </em>Erich Fromm. Swoją drogą, na pewno ją przeczytam, póki co nie polecam, bo nie wiem tak naprawde co w sobie zawiera (ale przeczytać nie zadzkodzi ;)). Może ma odpowiedź na moje ostatnie pytanie albo pewnie sam sobie już teraz odpowiem. Podobno autor opowiada w niej, że w rzeczywistości nie chcemy wolności, a wręcz od niej uciekamy, ponieważ kojarzy się nam z samotnością. O ile jest to oczywistość rzucona na kolana, o tyle pociąga za sobą o wiele ważniejszy temat, który sugeruje sposób działania, aby to rozwiązać.</p>
<p>Jak już wspominałem w poprzednich wpisach, nie dążymy do zrealizowania ideii wolności, miłości czy oświecenia, czy innych tego typu celów, tylko dążymy, do zrealizowania swoich <em>wyobrażeń</em> na ich temat. Spotyka się to z wielkim oporem podświadomości i uniemożliwia często jakiekolwiek działanie. Właściwie może to i dobrze, bo bardzo często nasze wyobrażenia na temat miłości i wolności są chore i niosą podobne skutki. Może nie warto w rzeczywistości ich realizować (mam na myśli wyobrażeń)? Wystarczy przyjrzeć się głębiej temu co tkwi w podświadomości na temat wolności. Jak to zrobić? Najlepiej zamknąć oczy i spróbować dokończyć zdania, nie zastanawiając się nad odpowiedzią i wyrażając pierwsze co przychodzi do głowy:</p>
<p>Wolność to &#8230;.. .<br />
To, co czego obawiam się najbardziej w związku z wolnością, to &#8230;&#8230; .<br />
Nigdy nie pozwolę sobie być tak naprawdę wolny, bo &#8230;&#8230; .</p>
<p>i kilka innych, które samemu można skomponować. Zastanawiam sie czy odpowiedzi byly satysfakcjonujace. :)</p>
<p>Czasami jest o wiele łatwiej w ten sposób dotrzeć do głębszych pokładów wyobrażeń w podświadomości. Zazwyczaj ludzie nie mają ani pojęcia, ani kontaktu z tą sferą, więc wyciągnięcie na powierzchnię swoich wyobrażeń, graniczy z cudem.</p>
<p>Aby podświadomość &#8216;załapała&#8217; czym w ogóle jest uczucie miłości, wolności, szczęśliwości i czym się różnią od zwykłych <em>emocji</em>, trzeba ich doświadczyć. Różnica między tymi <em>uczuciami</em>, a <em>emocjami</em>, jest taka, że te pierwsze nie są uwarunkowane zewnętrznymi przejawiami i doświadczeniami, wypływają z wewnątrz kiedy dajemy im przyzwolenie na pojawienie się. Emocje natomiast to wynik zewnętrznych bodźców. Warunkowe i zależne.</p>
<p>Największą przeszkodą, która odcina nas od uczuć, jest nasza &#8216;wiedza&#8217; o nich. Czyli ogólnie zespół wyobrażeń, stek bzdur, których nauczyliśmy się do społeczeństwa, rodziców (oni też się uczyli od społeczeństwa i swoich rodziców, którzy&#8230;),  autotytetów religijnych (za tymi podąża takie czarne świństwo, i tak ingerujące w całą istotę, że uzdrowienie się od tego wymaga mnóstwa pracy(choć niekoniecznie)), filmów, ulubionych bohaterów, męczenników, książek itd., itd. Ten cały śmietnik skutecznie zakrywa przed doświadczaniem tego, czym jest miłość czy wolność. Cóż, w takim wypadku pozostaje medytacja, modlitwa i kontemplacja, oraz oczyszczanie podświadomości z tych wyobrażeń, poprzez uświadomienie sobie ich szkodliwości. Proces może być długi, dla niektórych to kwestia wcieleń. Jednak korzyści z oczyszczania będą nam towarzyszyć niezmiennie i wszędzie.</p>
<br /><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/salmakis.wordpress.com/36/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/salmakis.wordpress.com/36/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/salmakis.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/salmakis.wordpress.com/36/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/salmakis.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/salmakis.wordpress.com/36/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/salmakis.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/salmakis.wordpress.com/36/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/salmakis.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/salmakis.wordpress.com/36/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/salmakis.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/salmakis.wordpress.com/36/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/salmakis.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/salmakis.wordpress.com/36/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/salmakis.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/salmakis.wordpress.com/36/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=salmakis.wordpress.com&amp;blog=1071231&amp;post=36&amp;subd=salmakis&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://salmakis.wordpress.com/2008/03/29/escape-from-freedom/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/31414b00637f96fd74bff222c8d8786a?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">sightings</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>escape..</title>
		<link>http://salmakis.wordpress.com/2008/03/09/escape/</link>
		<comments>http://salmakis.wordpress.com/2008/03/09/escape/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 09 Mar 2008 20:55:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>salmakis</dc:creator>
				<category><![CDATA[pictured]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://salmakis.wordpress.com/?p=34</guid>
		<description><![CDATA[Często podświadomość wierzy, że najlepszym rozwiązaniem jest ucieczka. Najlepszym o tyle, o ile pragnie się pozostać w znienawidzonej sytuacji. Im większy problem, tym większy opór do rozprawieniem się z tematem. Kiedyś jednak siła bólu, który krzyczy z wewnątrz jest tak silna, że znajdzie on nas w każdym zakamarku najgłębszej kryjówki. Uciekamy. Non stop uciekamy. Jesli [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=salmakis.wordpress.com&amp;blog=1071231&amp;post=34&amp;subd=salmakis&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Często podświadomość wierzy, że najlepszym rozwiązaniem jest ucieczka. Najlepszym o tyle, o ile pragnie się pozostać w znienawidzonej sytuacji. Im większy problem, tym większy opór do rozprawieniem się z tematem. Kiedyś jednak siła bólu, który krzyczy z wewnątrz jest tak silna, że znajdzie on nas w każdym zakamarku najgłębszej kryjówki. Uciekamy. Non stop uciekamy. Jesli wierzysz, że nie uciekasz, heheh, cóż.. nie chce mi się na ten temat gadać&#8230; widocznie masz rację&#8230;..</p>
<p>Istota problemu ma tendencje do nakładania na siebie tysiąca brzydkich ubrań. Każde zwodzi i przeszkadza w ujrzeniu gołej prawdy. Problem jawi się w dziurze spodni, w rozwiązanym krawacie, w urwanym guziku, w plamie na koszuli&#8230; w rzeczywistości problem, jego źródło, leży przy ciele, na ciele. Jest to tak straszne, że wolimy ubrać się w te wszystkie łachy, aby tego nie dostrzegać. Kiedyś jednak trzeba będzie się rozebrać, te opary płynące spod ubrań staną się nie do zniesienia. Im szybciej tym właściwie lepiej. Na końcu i tak okaże się, że strach ma wielkie oczy&#8230; ale zanim do tego dojdzie, to będzie to wyglądać zgoła o wiele straszniej.</p>
<p>Próbujemy powstrzymać pękającą tamę plastrami i bandażami&#8230; budujemy z piasku tamy, aby morze nie wydostawało się na brzeg&#8230; w panice tak wielkiej, że nie widzimy, że ta fala i tak się rozejdzie. W końcu brakuje sił&#8230; i czarna rozpacz się pojawia&#8230;. kiedy nadejdzie ta fala, której się obawialiśmy.. będziemy przerażeni.. nie jej rozmiarami, ale tym, że wszystkie siły straciliśmy na budowanie tamy..</p>
<p><em>pomóż mi wyjść z podniesioną głową w stronę nadchodzącej fali, a zanim się spostrzegę, woda obmyje moje stopy.</em></p>
<br /><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/salmakis.wordpress.com/34/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/salmakis.wordpress.com/34/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/salmakis.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/salmakis.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/salmakis.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/salmakis.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/salmakis.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/salmakis.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/salmakis.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/salmakis.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/salmakis.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/salmakis.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/salmakis.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/salmakis.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/salmakis.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/salmakis.wordpress.com/34/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=salmakis.wordpress.com&amp;blog=1071231&amp;post=34&amp;subd=salmakis&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://salmakis.wordpress.com/2008/03/09/escape/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/31414b00637f96fd74bff222c8d8786a?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">sightings</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Say a wish! &#8211; second part -</title>
		<link>http://salmakis.wordpress.com/2007/11/11/say-a-wish-second-part/</link>
		<comments>http://salmakis.wordpress.com/2007/11/11/say-a-wish-second-part/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Nov 2007 13:26:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>salmakis</dc:creator>
				<category><![CDATA[inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[pictured]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://salmakis.wordpress.com/2007/11/11/say-a-wish-second-part/</guid>
		<description><![CDATA[Kreacja, intencje, a tworzenie. W poprzedniej części wspomniałem o wyobrażeniach i ich wpływie na kształtowanie nastawienia, nowych wyobrażeń, a w konsekwencji tworzenia rzeczywistości. Kiedy przeczytałem swojego ostatniego posta, wydawał się nieco skomplikowany. W rzeczywistości jest to niesłychanie proste. Potrzeba tylko odpowiednich fundamentów, aby zbudować mosty, a wtedy wszystko jawi się jasno. Intencje &#8211; moim zdaniem [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=salmakis.wordpress.com&amp;blog=1071231&amp;post=33&amp;subd=salmakis&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kreacja, intencje, a tworzenie.<br />
W poprzedniej części wspomniałem o wyobrażeniach i ich wpływie na kształtowanie nastawienia, nowych wyobrażeń, a w konsekwencji tworzenia rzeczywistości. Kiedy przeczytałem swojego ostatniego posta, wydawał się nieco skomplikowany. W rzeczywistości jest to niesłychanie proste. Potrzeba tylko odpowiednich fundamentów, aby zbudować mosty, a wtedy wszystko jawi się jasno.<br />
Intencje &#8211; moim zdaniem najważniejszy, prócz samej decyzji,  czynnik tworzący nasze życie. Świątynią intencji w człowieku jest jego Ciało Przyczynowe (CP) &#8211; siedziba karmy. Wg niektórych, aby &#8216;wypalić&#8217; karmę, trzeba doświadczyć w swiecie fizycznym jej konsekwencji. Nie jest to do końca prawda, bo nic nam po samym doświadczeniu. Istotą doświadczenia, jest zrozumienie konsekwencji pewnych działań. Po uświadomieniu sobie konsekewncji, wyciągniągamy nowe wnioski i podejmujemy nowe decyzje, które zmieniają nasze intencje i nastawienie.</p>
<p>Nasze intencje, nastawienia, kreują nasze życie.<br />
Doświadczamy konsekwencji tego co wykreujemy i na tej podstawie podejmujemy inne decyzje, które tworzą naszą rzeczywistość.<br />
Tak wygląda w totalnym uproszczeniu proces wzrostu świadomości.</p>
<p>Jeśli chodzi o samą siłę kreacji, jest to nasze dziedzictwo, jest to wynik tego, że jesteśmy częścią świadomości Boga, poznającego i doświadczającego siebie na coraz to nowe sposoby. Kreacja, jest to naturalna umiejętność tworzenia tego, czego potrzebujemy do naszego rozwoju, do doświadczenia pełniejszego obrazu siebie jako boskiej istoty, do doświadczania Boga, jego piękna, także w innych istotach.</p>
<p>Sama moc kreacji jest dla nas dostępna bez żadnych ograniczeń. Jedyne ograniczenia, które istnieją, to te, które sami sobie tworzymy. Bardzo często ze względów bezpieczeństwa nas i innych istot, ale także z wyobrażeń na temat życia świecie. Ludzkość jest przekarmiona naukową ignorancją, a najwięksi ignoranci tuczą się na niej kosztem innych.</p>
<p>Wyobraź sobie, że każdy człowiek ma potężną siłę stwórczą..</p>
<p>Ta siła stwórcza jest kontrolowana przez niego i jego wyobrażenia. Człowiek jest w stanie stworzyć taki świat, jaki tylko pragnie. Potrzebna mu tylko wizja.</p>
<p>Teraz wyobraź sobie siłę stwórczą 6 miliardów ludzi na Ziemi..</p>
<p>Teraz wyobraź sobie co można stworzyć dysponując taką siłą.., jaki świat..</p>
<p>Teraz uświadom sobie co tworzymy jako ludzkość&#8230;  jak traktowani są ludzie, jak traktowane są młode dusze, przychodzące na tę planetę, jak traktowane są zwierzęta, przyroda, ziemia, jak traktujemy sami siebie..</p>
<p>Teraz uświadom sobie dlaczego tak tworzymy..</p>
<p>Uświadom sobie, jakie wizje roztaczane są przed naszymi oczyma..</p>
<p>Telewizja&#8230; &#8216;ludzie światli&#8217;&#8230; autorytety medyczne&#8230; autorytety naukowe&#8230; autorytety moralne&#8230; autorytety religijne&#8230; autorytety mody&#8230; wszyscy są lepszym autorytetem niż Ty sam.. na każdym kroku wmawia się, że oni wiedzą lepiej od Ciebie, co jest dla Ciebie najlepsze&#8230; straszą Cię tym, że nie będziesz zdrowy, że nie będziesz piękny, że nie będziesz szanowany i podziwiany jeśli nie będziesz postępował wg ich wskazówek&#8230;, że nie przeżyjesz&#8230; , że nie masz mocy&#8230;, że nic od Ciebie nie zależy.., że nie jesteś w stanie nic zmienić.</p>
<p>Ludzkość, o ile się nie mylę, ma już trochę lat i nadal istniejemy, nic nas do tej pory nie zniszczyło.</p>
<p>Ludzie są mamieni wizjami, które nie mają żadnej wartości, a które mają rzekomo nadać wartość Tobie i Twojemu życiu..<br />
Świat zbudowany z tych wizji jawi się jako koszmar.., jeśli w nie wierzysz, tak właśnie wygląda Twój świat. Chcąc nie chcąc, musisz wtedy działać wg jego zasad.<br />
Marchewka na sznurku wciąż przed Tobą!<br />
Człowiek potrzebuje nowych, światłych wizji!<br />
I potrzebuje wiary w to, że jest w stanie je urzeczywistnić.<br />
Od tego tylko krok,<br />
tylko decyzja od stworzenia.</p>
<br /><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/salmakis.wordpress.com/33/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/salmakis.wordpress.com/33/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/salmakis.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/salmakis.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/salmakis.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/salmakis.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/salmakis.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/salmakis.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/salmakis.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/salmakis.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/salmakis.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/salmakis.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/salmakis.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/salmakis.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/salmakis.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/salmakis.wordpress.com/33/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=salmakis.wordpress.com&amp;blog=1071231&amp;post=33&amp;subd=salmakis&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://salmakis.wordpress.com/2007/11/11/say-a-wish-second-part/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/31414b00637f96fd74bff222c8d8786a?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">sightings</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Say a wish! &#8211; first part &#8211;</title>
		<link>http://salmakis.wordpress.com/2007/10/27/say-a-wish/</link>
		<comments>http://salmakis.wordpress.com/2007/10/27/say-a-wish/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 27 Oct 2007 14:57:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>salmakis</dc:creator>
				<category><![CDATA[inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[pictured]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://salmakis.wordpress.com/2007/10/27/say-a-wish/</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Kiedy wspominam o tym, to niewielu ludzi się ze mną zgadza. ‘Jesteś w pełni odpowiedzialny za to kim jesteś, jak żyjesz i za to, co Cię w życiu spotyka’. Zazwyczaj budzi to ogromne emocje, głównie z tego względu, że ludzie nie chcą być odpowiedzialni za siebie i swoje czyny, wiązałoby się to z ponoszeniem [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=salmakis.wordpress.com&amp;blog=1071231&amp;post=30&amp;subd=salmakis&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="entrybody">&nbsp;</p>
<p class="snap_preview">Kiedy wspominam o tym, to niewielu ludzi się ze mną zgadza. ‘Jesteś w pełni odpowiedzialny za to kim jesteś, jak żyjesz i za to, co Cię w życiu spotyka’. Zazwyczaj budzi to ogromne emocje, głównie z tego względu, że ludzie nie chcą być odpowiedzialni za siebie i swoje czyny, wiązałoby się to z ponoszeniem konsekwencji swoich działań, a na to niewielu ludzi w pełni się decyduje. Ponoszenie konsekwencji swoich działań wiąże się przymusem ciągłego rewidowania swoich wyobrażeń czyli rozwojem (rezygnowanie z głupoty), a co za tym idzie zmianami. Obie rzeczy budzą wielki strach, gdyż kojarzą się z nieznanym.<br />
Zazwyczaj głównym argumentem ludzi, którzy nie chcą zaakceptować tego faktu, jest przytaczanie różnego rodzaju nieszczęść, zazwyczaj małych dzieci, które wg nich nie są w stanie decydować o sobie. Widzą w nich czystą, niezapisaną jeszcze kartę, na którą życie samo nanosi plamy bez ich ingerencji. Z tego punktu świadomości, w którym się znajdują, to rzeczywiście tak może wyglądać. Jeśli jednak spojrzysz na to z innej perspektywy, świat wyda się zgoła inny. Jeśli masz inne wyobrażenia na temat życia, jeśli np. zdajesz sobie sprawę, że istnieje coś takiego jak reinkarnacja, sytuacja zacznie jawić się w całkiem innych kolorach. Zaczynasz być świadomy, że w tym świecie nic nie dzieje się bez przyczyny, wszystko ma swój powód. Ujrzysz to dziecko i jego los znacznie szerzej. Dostrzeżesz w nim dojrzałą duszę, zdolną do podejmowania decyzji i ponoszenia konsekwecji swoich wyborów. Dusza jest dojrzała zawsze, tylko jej fizyczny nośnik, w miarę upływu czasu dostosowuje się do pełniejszego wyrażania istoty, która jest w nim. Ciało, mózg, to są narzędzia, które ‘wykorzystuje dusza’, do funkcjonowania w fizycznym świecie. Prawa biologii są takie, że każdy organizm się rozwija i potrzebuje czasu, aby wykształcić pełnię swoich możliwości.</p>
<p>Puenta tych kilku zdań jest taka, że sposób postrzegania rzeczy zależy od wyobrażeń na temat rzeczywistości, wyobrażeń na temat otaczającego Cię świata. Jeśli wyobrażasz sobie, że masz jedno życie to postrzegasz je inaczej, nadajesz mu inne wartości, nadajesz mu inne znaczenie, lękasz się innych rzeczy. Jeśli wierzysz, że masz wiele żyć, wiele możliwości, wiele szans, postrzegasz samo życie w inny sposób, nadajesz mu inne wartości, nadajesz mu inne znaczenie, podejmujesz inne decyzje, żyjesz inaczej, być może lękasz się innych rzeczy. To jak układasz sobie życie i co w nim robisz, jakim je tworzysz, zależy od tego w co wierzysz, co wiesz, co wydaje Ci się prawdziwe i rzeczywiste.<br />
Od Twoich wyobrażeń zależy jakość Twojego życia.</p>
<p>Zapewne każdy wierzy, że jego wizja jest słusza i prawdziwa. Cóż, takie samo przekonanie może mieć ponad 6 miliardów ludzi. W rzeczywistości każdy ma inne wyobrażenia. Być może zgadzają się co do niektórych spraw, ale całościowo jest to kompletnie inny świat dla każdego. Wyobraź sobie, że w jednym miejscu na Ziemi, przeplata się tysiące różnych światów ludzkich. Jedne podobne do siebie, inne nie. Kto ma rację? Jaka jest rzeczywistość? Co jest prawdą?</p>
<p>Jeśli zadajemy sobie to pytanie, szczerze, nie chcąc oszukiwać siebie i będąc gotowym, na wszystko, czym świat może się okazać, zaczniemy stawiać niewygodne pytania i zrzucać zasłony sprzed oczu, niszczyć iluzję, w której tkwiliśmy. Rozwój duchowy jest pozbywaniem się złudzeń i wyobrażeń na temat rzeczywistości i nas samych, na rzecz prawdy i rzeczywistości.<br />
Wyobrażenia, które najbardziej ciążą obecnie człowiekowi, to wyobrażenia:<br />
- na temat samego siebie &#8211; Kim jestem? Po co jestem?<br />
- na temat życia i śmierci &#8211; Czym jest śmierć i co dalej?<br />
- na temat Boga &#8211; Kim jest? Czym jest?,<br />
i oczywiście mnóstwo innych, na temat innych ludzi, życia w społeczeństwie, roli społecznych, pieniędzy, bogactwa itp. Nie ma sensu ich wymieniać, bo życie robi to dokładniej.</p>
<p>Następną ważną rzeczą jest fakt, o którym powtarzają często mistrzowie duchowi, a który można bezsprzecznie zaobserwować: ‘Życie jest takie, jakie myślisz, że jest.’ &#8211; a co za tym idzie, wszystkie wyobrażenia na temat życia, nadają fizyczny obraz Twojej rzeczywistości. Tzn., jeśli wierzysz, że świat jest dla Ciebie zły &#8211; taki właśnie będzie, będziesz przyciągać sytuacje i wydarzenia, które udowodnią Twoje wyobrażenie. Jeśli wierzysz, że świat jest dla Ciebie dobry &#8211; tak samo &#8211; stworzysz sytuacje w życiu, które będą to potwierdzać.</p>
<p>Jeśli chodzi o zmiany w postrzeganiu, w świadomości. Tworzą się one zazwyczaj wraz z podejmowaniem pewnych decyzji, mądrych lub głupich, korzystnych lub nie. Ta decyzja będzie nieść konsekwencje, które będą przyjemne, albo nie, kostruktywne lub destruktywne. Następnie, ciągłe obserwowanie i doświadaczenie konsekwencji tej decyzji, bez świadomości ich procesu powstawania, tworzą wyobrażenia na temat świata. W uproszczeniu, zaczynasz wierzyć, że Świat taki właśnie jest. Jeśli przyjżysz się na nowo decyzji, którą dawniej podjąłeś, możesz przenalizować jej słuszność jeszcze raz. Wraz z uświadomieniem sobie tej decyzji, jej konsekwencji i słuszności, można ją zmienić, co pociągnie za sobą zmianę podejścia do życia, a w konsekwencji całe życie. Pod wpływem tego, co się bedzie działo, jak dalej będzie wyglądać życie, powstaną nowe wyobrażenia. Te wyobrażenia staną się z kolei bazą, na której podejmujemy kolejne decyzje.., których później doświadczamy konsekwencji…., które przynoszą fizyczny efekt…, na podstawie którego umysł tworzy wyobrażenia.</p>
<p>Jedne wyobrażenia wyzwalają, inne czynią niewolnikami<br />
Jedne uszczęśliwiają, inne dołują.<br />
Jedne pomagają , inne przeszkadzają.</p>
<p>Nie będę teraz opisywać na co to może się przenosić i jakie może mieć konsekwencje w życiu. Jednak najważniejszą sprawą, którą mogę tutaj dopowiedzieć jest to, że mamy całkowity wpływ na swoje wyobrażenia i decyzje, a przez to na siebie i całe swoje życie. Możliwe jest również wyjście z tego mechanizmu działania i stworzenia skuteczniejszych, łatwiejszych i przyjemniejszych. To wszystko zależy wyłącznie od świadomości i od celów jakie sobie stawiamy w życiu.</p>
<p>Wyobrażenia mają swoje miejsce na płączeniu strefy mentalnej i emocjonalej. Jednak jest to tylko część istoty, i funkcjonowanie człowieka nie opiera się tylko na nich. To tylko narzędzia. Do pełniejszego obrazu dochodzą jeszcze ‘intencje’ &#8211; znajdujące się w ciele przyczynowym człowieka i ‘decyzje’, które opisze też później w trochę innym świetle. Napiszę też o ‘kreacji’ i przyczynach negatywnych wydarzeń i wypadków.</p>
<p>Obserwuj siebie i swoje życie, a zobaczysz, że wszystko ma swoj przyczyne… obserwuj uwaznie, przez caly czas, bądź nie tylko uczestnikiem, ale i świadomym obserwatorem…. uswiadomisz sobie jakie dzialania, wyobrazenia i decyzje tworzą Twoja rzeczywsitosc. A to da Ci moc kierowania i tworzenia swojego życia. Zostaliśmy stworzeni ‘na obraz i podobieństwo Boga’ &#8211; Jesteśmy Twórcami.</p>
<br /><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/salmakis.wordpress.com/30/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/salmakis.wordpress.com/30/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/salmakis.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/salmakis.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/salmakis.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/salmakis.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/salmakis.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/salmakis.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/salmakis.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/salmakis.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/salmakis.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/salmakis.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/salmakis.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/salmakis.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/salmakis.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/salmakis.wordpress.com/30/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=salmakis.wordpress.com&amp;blog=1071231&amp;post=30&amp;subd=salmakis&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://salmakis.wordpress.com/2007/10/27/say-a-wish/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/31414b00637f96fd74bff222c8d8786a?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">sightings</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Jehowa?</title>
		<link>http://salmakis.wordpress.com/2007/10/14/jeowa/</link>
		<comments>http://salmakis.wordpress.com/2007/10/14/jeowa/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Oct 2007 09:10:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>salmakis</dc:creator>
				<category><![CDATA[pictured]]></category>
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://salmakis.wordpress.com/2007/10/14/jeowa/</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio odwiedzają mnie przemili ludzie, zostawiają jakieś gazetki, mówią o Bogu, telewizji i tak ogólnie o wszystkim. Ich &#8216;odwiedziny&#8217; to dla mnie zawsze jakiś stres. Mały bo mały, ale stres. Zawsze chciałem pomóc tym ludziom, skłonić ich do innego myślenia, twórczego, otwartego&#8230;. cokolwiek. Stąd też cały niepokój. Kiedy jednak przychodzą&#8230;. Nie porozmawiasz&#8230; no, może trzaśniesz [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=salmakis.wordpress.com&amp;blog=1071231&amp;post=27&amp;subd=salmakis&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio odwiedzają mnie przemili ludzie, zostawiają jakieś gazetki, mówią o Bogu, telewizji i tak ogólnie o wszystkim.<br />
Ich &#8216;odwiedziny&#8217; to dla mnie zawsze jakiś stres. Mały bo mały, ale stres. Zawsze chciałem pomóc tym ludziom, skłonić ich do innego myślenia, twórczego, otwartego&#8230;. cokolwiek. Stąd też cały niepokój. Kiedy jednak przychodzą&#8230;. Nie porozmawiasz&#8230; no, może trzaśniesz jakiś monolog, który i tak zostanie puszczony mimo uszu, opłynie dookoła głowy i poleci dalej. Nie chcę być niemiły, ale to jak analfabetyzm wtórny, tylko że w mówieniu. Nie rozumieją sentencji, a słowa, które wyhaczą z wypowiedzi (szukają widocznie takich słów &#8216;kluczy&#8217;), wykorzystują, aby nawiązać do jakiejś historyjki z Biblii (z całym szacunkiem do Biblii).<br />
Ok, zero cenzury, nazwę wszystko po imieniu. Ja to ja.<br />
Kiedy tak już się wystrzelasz, to ręce opadają&#8230;. do nich nie trafia, oni nie analizują, no chyba, że na swój własny sposób zależny od Biblii. Pozostaje takie uczucie, jakbyś się rozebrał w towarzystwie i nadal nie był zauważony. Patrzą na Ciebie, ale Cię nie widzą. Być może widzą w Tobie tylko swoje zbawienie. Cóż, przyznam się, że nie wiem co trzebaby było zrobić, aby przebić się przez ten beton.<br />
Działa u mnie taki schemat: &#8216;Nie interesuje kogoś to co mówię, przestaję mówić, gdyż nawet nie przychodzi mi nic do głowy w tym temacie&#8217;. Naturalne. Wszystko płynie w obie strony. Nie ma reakcji, więc bezsensowna akcja. Prawo zachowania energii&#8230; przy sobie.</p>
<p>Energetycznie odbieram ich wizyty tak:<br />
- blokowanie energii na czakrze gardła.. z podświadomą presją, abyś uczynił to samo..<br />
- odcięcie od drugiego czakramu.. i odcięcie od mocy.. Nie ma mocy. Moc to może ma Bóg.. i Biblia.<br />
- zaślepienie.. mało powiedziane.. dlatego Cię nie słyszą, a na pewno nie słyszą dopóki masz coś do powiedzenia. Albo udają, że nie rozumieją. Albo naprawdę nie rozumieją. Co nie jest wcale dziwne skoro tak się zaślepiają. Tak się boją bałwochwalstwa, a poniekąd to robią &#8211; z Biblią. Może powiedzą, że nie.. bo jest też Bóg (w rzeczywistości w praktyce onanizują się tym), ale nie interesuje ich ten fenomen. Interesuje ich &#8216;zbawienie&#8217;, &#8216;bezpieczeństwo w okrutnych czasach&#8217;, itp. Cóż, bezpieczeństwo to cecha na czakramie, który odpowiedzialny jest poniekąd za chęci do życia, za energię seksualną. A z niego spuścili powietrze. Nic dziwnego, że nie chcą tu być. Pozostaje szukać ucieczki w wyobrażeniach. Podejrzewam, że w ich idealnym świecie wpadaliby w depresję, a z nudów zaczęłyby rodzić się perwersje &#8211; koło się zamyka.<br />
Może trochę przesadzam, a może nie.<br />
-  bezsilność.  Swoją  postawą  udowadniają jak jesteś bezsilny. Drugi czakram staje się pusty.</p>
<p>Po coś jednak przychodzą. Nie interesuje mnie ich powód, tylko powód, dla którego ja ich przyciągam i nie mówię im do widzenia zamiast dzień dobry. Mam nadzieję, że któregoś dnia będę mógł im podziękować&#8230;,<br />
być może za zrozumienie tego faktu, że każdy ma swoją ścieżkę, swoją mądrość (bądź głupotę) i sam tworzy to czego chce, a czego nie.</p>
<br /><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/salmakis.wordpress.com/27/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/salmakis.wordpress.com/27/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/salmakis.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/salmakis.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/salmakis.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/salmakis.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/salmakis.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/salmakis.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/salmakis.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/salmakis.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/salmakis.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/salmakis.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/salmakis.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/salmakis.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/salmakis.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/salmakis.wordpress.com/27/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=salmakis.wordpress.com&amp;blog=1071231&amp;post=27&amp;subd=salmakis&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://salmakis.wordpress.com/2007/10/14/jeowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/31414b00637f96fd74bff222c8d8786a?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">sightings</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Enlightment or What?</title>
		<link>http://salmakis.wordpress.com/2007/09/29/enlightment-or-what/</link>
		<comments>http://salmakis.wordpress.com/2007/09/29/enlightment-or-what/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 Sep 2007 12:56:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>salmakis</dc:creator>
				<category><![CDATA[pictured]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://salmakis.wordpress.com/2007/09/29/enlightment-or-what/</guid>
		<description><![CDATA[Zaczynam pisać afirmację, którą już kiedyś pisałem &#8222;kocham i akceptuję siebie takiego jakim jestem&#8221;. Właściwie to prosta afirmacja, ale jeśli odpowiednio się za nią weźmie, to pewnie jedna z potężniejszych i najbardziej skutecznych na drodze rozwoju osobistego i duchowego. Uświadamiam sobie teraz, że część mojego życia, była podporządkowana jakimś zasadom na temat rozwoju duchowego. Tych [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=salmakis.wordpress.com&amp;blog=1071231&amp;post=24&amp;subd=salmakis&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zaczynam pisać afirmację, którą już kiedyś pisałem &#8222;kocham i akceptuję siebie takiego jakim jestem&#8221;. Właściwie to prosta afirmacja, ale jeśli odpowiednio się za nią weźmie, to pewnie jedna z potężniejszych i najbardziej skutecznych na drodze rozwoju osobistego i duchowego.<br />
Uświadamiam sobie teraz, że część mojego życia, była podporządkowana jakimś zasadom na temat rozwoju duchowego. Tych &#8216;oczywistych&#8217; wyobrażeń się pozbywałem, ale te, które najbardziej obciążają podświadomość, są zazwyczaj najmniej zuważalne.<br />
Te zasady dotyczące rozwoju duchowego, mówią o dążeniu &#8216;gdzieś&#8217;, &#8216;do jakiegoś celu&#8217;, który różnie nazywamy, np. oświecenie. Kiedy dążymy do jakiegoś celu (tutaj na przykładzie oświecenia), to nie dążymy w rzeczywistości do tego stanu bezpośrednio, tylko najpierw staramy się urzeczywistnić nasze wyobrażenia na ten temat. Dopiero po jakimś czasie uświadamiamy sobie, że to tylko iluzja i podejmujemy nowe decyzje, urzeczywistniamy inne wyobrażenia.<br />
Tak więc dążenie  do oświecenia ustawiało mnie i moje życie w pewnych ramach. Uważałem podświadomie, że oświecenie, sam stan, jest ważniejszy ode mnie, od miłości, wyrozumiałości do siebie samego. Nie akceptowałem pewnych cech u siebie, które stały w mojej głowie w opozycji do oświecenia. Pewne emocje, wyobrażenia, itp.<br />
Kiedy po raz pierwszy to sobie uświadomiłem, zmieniłem intencje do oświecenia, ba.. do życia. Byłem przekonany i nadal jestem, że jeżeli ja, moja dusza, spełni się tutaj na ziemi, kiedy wyrazi w pełni swoją boskość tutaj, to odejdzie dalej, w poszukiwaniu nowych możliwości przejawienia i doświadczenia siebie jako pełniejszego obrazu Boga.<br />
Oczywiście, to wyobrażenie trochę bazowało na intencji ucieczki z Ziemi. Teraz, kiedy jest mi tutaj dobrze, nadal uważam, że spełnienie i doświadczenie coraz pełniejszego obrazu Boga doprowadzi mnie spokojnie do oświecenia &#8211; już bez stresu.<br />
Tutaj, w słowach sugerujących jakąś &#8216;drogę&#8217;, &#8216;dążenie&#8217;, czai się kolejna pułapka. Ludzie dążą do oświecenia.. wyobrażają sobie to jako drogę,  potrzebę przebycia  czegoś,osiągnięcia jakiegoś etapu. To bazuje znowu na wyobrażeniu, że oświecenie, to koniec ich drogi, to ostateczny cel.  .. a jeśli nie?<br />
Oczywiście, że nie jest to ostateczny cel, a skoro tak, to dążenie do czegoś, wyrzekając się rzeczy, doświadczeń i siebie w jakiś sposób nie ma sensu (o wiele lepiej zrozumieć ich niekorzystność i lekko z nich zrezygnować).<br />
Nie ma to sensu z tego powodu, że przez całą drogę możemy cierpieć wyrzekając się czegoś i walcząc z samym sobą(co oddala nas w rzeczywistości od oświecenia). Taką drogą nigdzie nie dojdziemy.<br />
Cóż. Rozwiązanie jest proste, pełna akcpetacja, miłość do siebie i przyjemność.. tu i teraz. To co potrzebuje rozwiązania, rozwiąże się tą drogą szybko i bezboleśnie&#8230;.., a jeśli chodzi o to &#8216;bezboleśnie&#8217; to zależy to jeszcze od siły przywiązania do ograniczeń.</p>
<br /><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/salmakis.wordpress.com/24/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/salmakis.wordpress.com/24/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/salmakis.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/salmakis.wordpress.com/24/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/salmakis.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/salmakis.wordpress.com/24/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/salmakis.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/salmakis.wordpress.com/24/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/salmakis.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/salmakis.wordpress.com/24/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/salmakis.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/salmakis.wordpress.com/24/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/salmakis.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/salmakis.wordpress.com/24/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/salmakis.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/salmakis.wordpress.com/24/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=salmakis.wordpress.com&amp;blog=1071231&amp;post=24&amp;subd=salmakis&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://salmakis.wordpress.com/2007/09/29/enlightment-or-what/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/31414b00637f96fd74bff222c8d8786a?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">sightings</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>what were you thinking?</title>
		<link>http://salmakis.wordpress.com/2007/07/25/what-were-you-thinking/</link>
		<comments>http://salmakis.wordpress.com/2007/07/25/what-were-you-thinking/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Jul 2007 07:22:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>salmakis</dc:creator>
				<category><![CDATA[purification]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://salmakis.wordpress.com/2007/07/25/what-were-you-thinking/</guid>
		<description><![CDATA[Serce powoli sie uspokoiło. Czasem dochodzą do mnie jakieś echa ostatnich wydarzeń, i przez chwile zrobi mi sie dziwnie, ale to coraz rzadziej. Zacząłem biegać, czasami nawet wcześniej pójdę spać. I ok. Jeśli zrobię porządek z tym sercem, to spokojnie przeżyję ze 150 lat ;) Sporo ostatnio się wydarzyło, ale nie będę się teraz rozpisywał. [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=salmakis.wordpress.com&amp;blog=1071231&amp;post=17&amp;subd=salmakis&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Serce powoli sie uspokoiło. Czasem dochodzą do mnie jakieś echa ostatnich wydarzeń, i przez chwile zrobi mi sie dziwnie, ale to coraz rzadziej. Zacząłem biegać, czasami nawet wcześniej pójdę spać. I ok. Jeśli zrobię porządek z tym sercem, to spokojnie przeżyję ze 150 lat ;)</p>
<p>Sporo ostatnio się wydarzyło, ale nie będę się teraz rozpisywał. Mam trochę inny cel.</p>
<p>Rzadko zaglądam w sferę duchową ostatnimi czasy (jakaś archaiczna forma?). Chwilami mam przebłyski, powroty intencji związanych z rozwojem duchowym. Prawda jest taka, że bez tego wszystko jest płytkie takie i po jakimś czasie zaczynam tęsknić za &#8216;świadomością&#8217;. Żyję w świecie materii. I dosłownie i w przenośni. Ślady &#8216;świadomości&#8217;.. cóż.. &#8216;ślady&#8217; jest odpowiednim słowem.</p>
<p>Wczoraj zadzwonił do mnie mój stary przyjaciel. Zagubiony trochę w rzeczywistości, oderwany, nieuziemiony. Nie chce mu się żyć, nie ma sił walczyć. Jego egzystencja jest właściwie jedna wielką walką. Nie kocha siebie, pewnie nie szanuje. Trochę narkotycznych zmian w świadomości. &#8216;Trochę&#8217; zawieram w cudzysłów. Był w takim stanie jakby miał zaraz zejść. Gdyby pozostał w tym stanie, to na pewno by mu się udało.</p>
<p>Zakończyliśmy rozmowę o godz. 21:21. A propos tematu 11:11.  Kiedy rozmawiając z nim modliłem się o Światło i i opiekę nad nim.. wróciło coś do mnie. Ja sam. Kiedy napisałem mu smsy po tej rozmowie. To nie były ode mnie. Czułem, że słowa, które płynęły przeze mnie, nie były ode mnie, nie były od mojego ego, byłem kanałem dla Światła. Przyjemne uczucie. Takie czyste, w miłości&#8230; pozbawione wszelkich innych barw.</p>
<p>Więc moje pytanie brzmi. Dlaczego nie żyję w Świetle cały czas? Dlaczego ten bogaty świat, w którym żyłem, do którego zaglądałem każdego dnia nagle zniknął? Dlaczego mnie w nim nie ma? I dlaczego wydaje się tak odległy i niedostępny? Dlaczego kiedyś, na modlitwie spędzałem godziny, a teraz nie jestem w stanie skupić się na niej więcej niż 5 minut? Przecież wiem jak działa. Wiem jak porusza góry! Wiem jak potężnym narzędziem kreacji jest.</p>
<p>Wiem, że jak w niej jestem, to czuję, że w końcu jestem prawdziwym sobą.<br />
Fakt, czuję się jak w klatce. Klatce z moich myśli i emocji.<br />
Nie jest to rozpaczanie, czy coś w tym guście. To raczej prośba o zrozumienie, o odpowiedź. Dlatego bardzo lubię pisać. Układam sobie myśli. Kiedy nie potrafię się modlić i skoncentrować, mogę zawsze pisać.</p>
<p>Wszystko płynie za decyzją. Ona wiąże cały świat, który nas otacza. Jest impulsem, który powoduje reakcję łańcuchową, układając do kupy wszelkie konstrukcje w każdym rodzaju energii włącznie z materialną.</p>
<br /><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/salmakis.wordpress.com/17/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/salmakis.wordpress.com/17/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/salmakis.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/salmakis.wordpress.com/17/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/salmakis.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/salmakis.wordpress.com/17/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/salmakis.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/salmakis.wordpress.com/17/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/salmakis.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/salmakis.wordpress.com/17/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/salmakis.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/salmakis.wordpress.com/17/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/salmakis.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/salmakis.wordpress.com/17/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/salmakis.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/salmakis.wordpress.com/17/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=salmakis.wordpress.com&amp;blog=1071231&amp;post=17&amp;subd=salmakis&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://salmakis.wordpress.com/2007/07/25/what-were-you-thinking/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/31414b00637f96fd74bff222c8d8786a?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">sightings</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
